Domy pasywne – oszczędność i ekologia

Komentarze: 1 komentarz »

Bywa, że koszty ogrzewania domu zniechęcają nas do realizowania marzeń o własnym, wolnostojącym kącie. Jednak technolodzy nie śpią i wychodzą naprzeciw z innowacyjnym, ale prostym w założeniach rozwiązaniem – domem pasywnym. To standard wznoszenia budynków opierający się na zminimalizowaniu zapotrzebowania energetycznego. To nie tylko niższe koszty eksploatacji, ale również bardziej ekologiczne podejście do ogrzewania.

Dom pasywny / fot. wikipedia.pl

Zanim przejdziemy do omówienia schematu, warto pokazać co można zyskać, decydując się na budowę domu pasywnego. Zapotrzebowanie energetyczne w takich budynkach jest ośmiokrotnie mniejsze, niż w budowlach wzniesionych według obowiązujących standardów i norm. To oznacza ośmiokrotne zmniejszenie rachunków za ogrzewanie. Do ogrzania jednego metra kwadratowego domu pasywnego będziemy potrzebować poniżej 15 kWh w perspektywie roku (co można przeliczyć na spalenie 1,5L oleju opałowego, 1,7 metra sześciennego gazu ziemnego lub przeszło 2 kilogramów węgla), podczas gdy zapotrzebowanie na ciepło klasycznego domu wynosi około 120 kWh/m2 w perspektywie roku.

Zapotrzebowanie energetyczne w takich budynkach jest ośmiokrotnie mniejsze, niż w budowlach wzniesionych według obowiązujących standardów i norm.

Koncept opiera się na maksymalizacji zysków energetycznych i zmniejszeniu strat ciepła. Pierwsze skrzypce gra zatem dobra (zarówno od strony projektowej, jak i materiałowej) izolacja. Materiał którego użyjemy musi się charakteryzować niskim współczynnikiem przenikania ciepła. Zewnętrzna warstwa powinna być z kolei nieprzepuszczalna dla powietrza (nic tak gwałtownie nie wyziębia ścian domu jak wichura), co wiąże się również z odpowiednim zabezpieczeniem okien i drzwi – warto zapytać o radę specjalistów od stolarki okiennej. Nie można zapominać o odpowiednim uszczelnieniu wszystkich miejsc narażonych na straty ciepła, jak również o systemie wentylacji. Zmodernizowany system nawiewno-wywiewny może zmniejszyć straty nawet o ok. 80%.

Pierwszy budynek pasywny w Darmstadt w Niemczech / fot. wikipedia.pl

Izolacja pomoże zmaksymalizować zyski energetyczne. Musimy jednak gdzieś je uzyskać. Jak to zrobić przy najmniejszych kosztach? Warto zainwestować w nowoczesne rozwiązania z branży energetycznej. Jednym z najwydajniejszych i przy tym najbardziej ekologicznych pomysłów jest gruntowy wymiennik ciepła. Pobieramy ciepło bezpośrednio z gruntu za pomocą systemu ułożonych w ziemi rur (pionowych lub poziomych w zależności od charakteru instalacji). Powietrze z rur jest następnie przekazywane do specjalnego urządzenia (pompy cieplnej), gdzie jest wstępnie ogrzewane (zysk energetyczny względem zużytego w tym celu prądu jest zauważalnie wyższy).

Izolacja pomoże zmaksymalizować zyski energetyczne. Musimy jednak gdzieś je uzyskać.

Kolejnym etapem jest rekuperator zastępujący klasyczną grawitacyjną wentylację. Kontroluje przepływ powietrza w domu odzyskując ciepło z części wywiewanej. Najbardziej wydajne systemy wymienników ciepła i rekuperatorów mogą zastępować latem klimatyzację. Brzmi zachęcająco? Warto w takim razie zaprezentować to od strony praktycznej. Dom pasywny będzie obracać ciepło generowane przez nas (mieszkańców), a także przez wszystkie działające w obrębie murów urządzenia. Każdy włączony czajnik, garnek na ogniu, konsola, komputer, czy też ładujący się akumulatorek przyczyni się do podniesienia temperatury w pokoju, a ciepło to nie zostanie wywiane na zewnątrz – zostanie odzyskane przez rekuperator i w razie potrzeby dodatkowo ogrzane ciepłem z wymiennika gruntowego.

Ponieważ dom ogrzewa się w gruncie rzeczy sam, nie musimy już intensywnie korzystać z tradycyjnego ogrzewania (w najzimniejszych okresach może zajść potrzeba dogrzania powietrza). Ograniczając ilość spalanego węgla, oleju, czy też gazu ziemnego zmniejszamy nie tylko nasze koszty, ale również ograniczamy w pewnym stopniu szkody ekologiczne. To powinno zainteresować osoby dbające o stan zdrowia planety.

Wyższy koszt budowy domu pasywnego zwróci się bardzo szybko.

Budowa domu według zaprezentowanego powyżej standardu wiąże się ze zwiększeniem kosztów o 8-15 procent. W ekstremalnych przypadkach i przy zastosowaniu najdroższych rozwiązań cena może podnieść się nawet o 35 procent. Warto jednak zauważyć, że jest to koszt jednorazowy, który się będzie zwracać z każdym kolejnym rokiem eksploatacji domu. Warto też zaważyć, że z czasem koszty technologii mogą się zmniejszyć. Obecnie w Niemczech różnica przy budowie domu klasycznego, a domu pasywnego wynosi od 3 do 8 procent.

Kategorie: Ciekawostki


Jedna odpowiedź do “Domy pasywne – oszczędność i ekologia”

  1. Nawiewniki okienne pisze:

    Czy dostępne jest może gdzieś zdjęcie (nie mogę znaleźć) pierwszego pasywnego domu w Polsce (w Smolcu)?

  2. Gabriela pisze:

    Poszukaj na stronie: domy.procyon.com.pl/ – jest tu wiele projektów, więc może i jakieś realizacje się znajdą. Co do domów pasywnych uważam, że to bardzo ciekawy trend w budownictwie. Z tego co wiem, w naszym klimacie należy zainstalować dodatkowo niewielki system grzewczy, np. ogrzewanie podłogowe, a i tak koszty za ogrzewanie są ośmiokrotnie niższe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najenergetyczniejsze koncerty 2012 roku

Zapewne większość z Was docenia zalety słuchania muzyki w domu. Możliwość skupienia się na słowach utworu, czystość dźwięku i perfekcja...

Zamknij